Full 1
Kampania o absurdzie przechowywania rowerów w budynkach wielomieszkaniowych
Czy to jest normalne?
Podziel się swoją historią i pokaż,
gdzie trzymasz swój rower
Full 1
previous arrow
next arrow

Czy to jest normalne?

Rowery w kuchniach, na balkonach i w korytarzach – nasza codzienność.

Rower w przedpokoju. Rower na balkonie. Rower przy łóżku dziecka.
Tak wygląda codzienność tysięcy osób w Polsce. I to nie dlatego, że tak lubimy — po prostu nie mamy wyboru.

Absurd codzienności.

Chcą, żebyśmy jeździli na rowerach, ale zapomnieli, gdzie mają stać.

Codziennie słyszymy, że miasta chcą, żebyśmy jeździli na rowerach, że to ekologiczne, zdrowe i tanie.


Ale gdy wracamy do domu — okazuje się, że dla naszych rowerów… nie ma miejsca.


Zamiast bezpiecznych parkingów mamy wieszaki w kuchniach, korytarze zastawione rowerami, windy pełne błota.


Czy naprawdę tak powinna wyglądać rowerowa Polska?

Image

Pokażmy skalę problemu

Jedno zdjęcie więcej mówi niż tysiąc słów.

Image

Nie zmienimy tego w pojedynkę.


Dlatego prosimy Ciebie: pokaż, jak wygląda Twój rowerowy absurd. Zrób zdjęcie, wrzuć na Instagram lub Facebooka z hashtagiem #CzyToJestNormalne i pomóż nam pokazać władzom, deweloperom i wspólnotom mieszkaniowym, że problem jest realny.

Dlaczego to ważne?

Brak miejsca na rower to brak miejsca na zmianę.

Bo każdy rower, który stoi w piwnicy, na balkonie czy w korytarzu, to rower, który częściej zostaje w domu zamiast pojechać w trasę.


Bo brak bezpiecznych miejsc zniechęca ludzi do jazdy na rowerze.


Bo absurdalne jest, że na parkingi samochodowe znajdują się miliony złotych, a na infrastrukturę rowerową… miejsca brakuje.

Image

Jak możesz pomóc?

Mały gest, wielki efekt.

Image

Zrób zdjęcie swojego roweru w domu.

Wrzuć je na Facebooka, Instagrama lub przeslij bezpośrednio do nas.

Dodaj hashtag #CzyToJestNormalne.

Pokaż znajomym, zachęć ich do udziału.

Dołącz do nas i pokaż skalę problemu!

Im więcej głosów, tym szybciej usłyszą nas ci, którzy mogą coś zmienić.